Burmistrz szczęśliwy. Sąd Pracy obroniony!

Dziś, 25 lutego, burmistrz Mariusz Olejniczak dostał odpowiedź z ministerstwa sprawiedliwości na swoją prośbę, żeby nie przenosić ze Słubic do Gorzowa sądu pracy. - Udało się! - cieszy się burmistrz, bo z pisma wynika, że minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro podjął decyzję " o odstąpieniu od reorganizacji polegającej na zniesieniu Wydziału Pracy w Sądzie Rejonowym w Słubicach".

Gdy na początku roku burmistrz dowiedział się o planach reformy sądownictwa zaczął działać. 6 lutego wysłał do ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry prośbę o zmianę decyzji. - W mojej ocenie przeniesienie sądu pracy ze Słubic do Gorzowa Wlkp. nie będzie służyło mieszkańcom, którzy powinni mieć nieutrudniony dostęp do wymiaru sprawiedliwości – podkreślał.

Burmistrz argumentował też, że Słubice to duży ośrodek administracyjny, ważny ośrodek handlu i usług, a bezpośrednie położenie przy granicy z Niemcami sprawia, że rynek pracy stale się rozwija. - Już teraz na rozpatrzenie spraw w Sądzie Pracy w Słubicach trzeba czekać kilka miesięcy. Spodziewam się, że po przeniesieniu sądu do Gorzowa Wlkp., czas ten jeszcze się wydłuży. Moje obawy dotyczą też ochrony prawnej mieszkańców naszej gminy. Sądzę, że konieczność złożenia pozwu w Sądzie Pracy w Gorzowie Wlkp. skutkować będzie tym, że niektóre osoby po prostu zrezygnują z dochodzenia swoich praw – napisał burmistrz.

Zwracał też uwagę, że Słubice nie mają żadnego połączenia kolejowego z, oddalonym o blisko 80 km, Gorzowem Wlkp., a dojazd autobusem zabiera blisko 5 godzin w obie strony i jest to wydatek ok. 60 zł. Ponadto z całą pewnością mieszkańcy będą musieli ponosić wyższe koszty obsługi prawnej, bo adwokat na każdą sprawę będzie musiał dojechać do Gorzowa Wlkp., co wpłynie na wysokość jego honorarium – zaznaczył.

Odpowiedź na prośbę burmistrza Słubic znajduje się w załączniku.