Młodzi na Polach Nadziei uczą się empatii

Tysiąc żonkili posadzonych jesienią przez dzieci i młodzież ze słubickich przedszkoli i szkół zostało już ściętych i dziś od rana wolontariusze Hospicjum Domowego św. Wincentego a'Paulo rozdają kwiaty mieszkańcom. Kto chce, może wrzucić do puszki dowolny datek na rzecz podopiecznych hospicjum. - Chętnych nie brakuje – mówiły Lidia Rybak, Patrycja Zielińska, Maja Bieniarz i Katarzyna Łazdowska ze Szkoły Podstawowej nr 3, które odwiedziły m.in. Urząd Miejski w Słubicach.

- Zaraz idziemy jeszcze na bazar – zapowiedziały. Wolontariuszy, ubranych w charakterystyczne żółte koszulki, widać dziś w różnych częściach miasta. Słubiczanie nie po raz pierwszy przyłączyli się do kampanii Pola Nadziei, która skupia uwagę na tematyce opieki paliatywnej i hospicyjnej nad ciężko chorymi i ich rodzinami. Jej głównym celem jest szerzenie idei działań hospicyjnych oraz uwrażliwienie innych na potrzeby osób chorych. Żonkil będący międzynarodowym symbolem nadziei ma przypominać o ludziach cierpiących, oczekujących naszej pomocy i opieki w trudnym okresie ich życia, jakim jest choroba. W Słubicach chorych od wielu lat wspiera Hospicjum Domowe św. Wincentego a'Paulo. Jego prezes Przemysław Szewieliński uważa, że siłą akcji Pola Nadziei jest edukacja młodych ludzi i uwrażliwianie ich na potrzeby innych.