Słubice

  • Info24: Zbiórki publiczne po nowemu
  • Info24: Aplikacja mobilna - "Bezpieczne Lubuskie"
  • Info24: OSTRZEGAMY PRZED CZADEM !
  • Info24: Zmiana numeru konta bankowego UM Słubice - patrz "Kontakt"
Tlumaczenie realizowane za pomoca translatora, Gmina Słubice nie odpowiada za treść tłumaczenia.

Kalendarz imprez


Straż Miejska w Słubicach Mapa Gminy Słubice Mapa Słubice-Frankfurt Konsultacje społeczne Zespół Administracyjny Oświaty Słubicki Miejski Ośrodek Kultury Słubicki Ośrodek Sportu i Rekreacji Sp. z o. o. Miejski Klub Sportowy Polonia Biblioteka Collegium Polonicum Ośrodek Pomocy Społecznej Zakład Administracji Mieniem Komunalnym Przedsiębiorstwo Usług Komunalnym Zakład Usług Wodno-Ściekowych Lubuska Niebieska Tarcza Lubuska Niebieska Tarcza Społeczny Komitet Budowy Pomnika w Słubicach

Zmarła Karin Wolff ambasadorka polskiej literatury w Niemczech

Była pisarką i tłumaczką. To dzięki niej Niemcy poznali utwory m.in. Jerzego Ficowskiego, ks. Jana Twardowskiego, Anny Kamieńskiej, Juliana Stryjkowskiego, Witolda Gombrowicza, Hanny Krall, Adama Zagajewskiego czy Tadeusza Różewicza. Ona też, zanim Roman Polański nakręcił „Pianistę” przetłumaczyła na niemiecki wspomnienia Władysława Szpilmana. Jest też autorką książki „Hiob 43. Requiem dla warszawskiego getta”. Jako pierwsza przetłumaczyła na niemiecki wiersze Bronisławy Wajs-Papuszy, Edwarda Dębińskiego i Kazimierza Furmana, zyskując sobie sympatię szczególnie mieszkańców Gorzowa. Przez wiele lat organizowała we Frankfurcie nad Odrą, gdzie mieszkała, spotkania w ramach Jesiennego Salonu Literatury Polskiej.

Za swoją działalność w Polsce i w Niemczech była wielokrotnie nagradzana. Gdy przed laty w Stoczni Gdańskiej odbierała Medal Wdzięczności z rąk prezydentów Lecha Wałęsy i Bronisława Komorowskiego mówiła, że to Polska zasłużyła na jej wdzięczność. - To była moja droga do wolności – tłumaczyła. Od 1981 r. wraz z matką wysyłała do Polski dary. W okresie stanu wojennego tłumaczyła na język niemiecki listy, uchwały i odezwy „Solidarności”, podpisując się pseudonimem „Czarny Kot”. Pomagała też wielu kolegom z Polski, co powodowała, że była obserwowana przez Stasi. Jej, jak to mówiła, „nieuleczalna niechęć do współpracy ze Stasi miała swoje konsekwencje. Gdy po maturze chciała studiować zabroniono jej tego i skierowano do fizycznej pracy. Dopiero później podjęła naukę na wydziale teologii ewangelickiej. Była ambasadorem polskiej kultury w Niemczech. Zmarła po krótkiej, ciężkiej chorobie. Pogrzeb odbędzie się dziś, 7 sierpnia o 10.30 na głównym cmentarzu we Frankfurcie nad Odrą.

Autor: Beata Bielecka | 7 sierpnia 2018

Wróć Drukuj

facebook google plus one